RSS
sobota, 13 czerwca 2009
O kobiecej mentalności- to, co najważniejsze.

Kilka wstępnych, istotnych podpunktów, o których trzeba pamiętać.

1. Kobieta ma bardzo dobry wzrok. Potrafi nie tylko dostrzec dziurę w rękawie, ale także wszystkie Wasze gesty, Panowie. Tu trzeba się pilnować. Bo nie dość, że zobaczy, jak przez ułamek sekundy wpatrujecie się w „inną”, to jeszcze to zapamięta. Zwraca szczególną uwagę na to, czy drugi człowiek wygląda schludnie i czy potrafi się odpowiednio zachować. Chwila nieuwagi i już możecie sami skreślić się w jej oczach.

2. Kobieta i zapamiętywanie. Tak… Koszmar każdego mężczyzny. Z dobrą pamięcią się nie walczy, tu trzeba jedynie zapobiegać. Pilnować, by nie występowały przykre, nieprzyjemne dla pań sytuacje, które z pewnością twardo ulokują się w kobiecej pamięci. Jeśli ktokolwiek wierzy, że ukochana zapomni o tym „wszystkim- co złe” to jest w ogromnym błędzie. Mało tego, ona również będzie to wypominać. ;)

3. Kobieta jest wrażliwa na piękno i chłonie je wszystkimi zmysłami. Trzeba mieć na uwadze, że nie tylko przyjemne i urokliwe otoczenie poprawia jej humor, ale również towarzyszące dźwięki, smaki, zapachy, czy bodźce fizyczne, takie jak ciepły dotyk. Jeśli wszystko to połączy się w całość można być pewnym, że jej  zadowolenie osiągnie apogeum.

4. Kobieta myśli przyszłościowo. Zanim Tobie przemknie przez myśl, że możecie być razem już na zawsze, ona zdąży sobie wyobrazić całe Wasze wspólne życie. Acha! I wyobrażenie to buduje na podstawie pojedynczych zachowań i sytuacji, które Wam się przytrafiły. Dlatego właśnie trzeba uważać już na samym początku znajomości.

Przykład- gdy podniesiesz na nią głos, ona zobaczy to oczami wyobraźni nieco w krzywym zwierciadle. Będziesz tam odgrywać rolę tyrana, znęcającego się nad nią psychicznie i fizycznie. Dziwne, prawda? Ale to dzięki temu jesteśmy w stanie uchronić naszą przyszłość przed katastrofą.

5. Kobieta się boi. Wielu rzeczy… Nie tylko pająków i zboczeńców. Boi się samotności, odrzucenia. Boi się, że ktoś nie zrozumie jej problemów i zmartwień. Ona potrzebuje troski nawet wówczas, gdy wszystko idzie gładko. Musi wciąż czuć się bezpieczna, kochana i potrzebna. Gdy te uczucia zanikają- związek, tudzież znajomość mogą bardzo szybko się rozpaść.

6. Kobieta uwielbia czuć się piękna. Stąd te zakupy, wizyty u fryzjera, kosmetyczki, czy w salonie odnowy. Żeby czuła się dobrze, musi poczuć się atrakcyjna. Twoje zapewnienia, że Ci się podoba za wiele nie pomogą, jeśli ona sama, przeglądając się w lustrze, tego nie stwierdzi.

 

Można by tu wymieniać i wymieniać jeszcze wiele podpunktów. Na razie wybrałyśmy te najważniejsze. Niektóre wydają się oczywiste, ale możecie wierzyć lub nie- w praktyce bardzo często się o tym zapomina.

O reszcie kiedy indziej i dokładniej.

Pozdrawiamy.

16:55, k0bietki
Link Komentarze (1) »
niedziela, 07 czerwca 2009
Geneza powstania poradnika.

Jakiś początek musi być…

Otóż na pewnej ogniskowej zabawie rozwinął się temat dotyczący kobiety. Kobiety jako mechanizmu wybitnie skomplikowanego, w całej swej postaci. Trudnej do zdobycia i trudnej w zrozumieniu. Płeć piękna, na owym spotkaniu, starała się wyjaśnić wciąż napływające pytania. Panowie zaś słuchali z zapartym tchem, przysięgając, że o tym wszystkim, co starano się im wytłumaczyć- nie słyszeli.

Tym oto sposobem- postanowiłyśmy przybliżyć „potrzebującym” wnętrze kobiety. Jej upodobania, potrzeby, a także to, jak sprawić, by oddały się całkowicie mężczyźnie.

 

Warto zaznaczyć kilka zasadniczych reguł:

Przede wszystkim- treść bloga jest głównie przeznaczona dla osób dojrzałych, myślących poważnie o przyszłości. Nie znajdzie się tu porad, jak wyrwać słodką koleżankę na imprezie dla hot nastolatków.

Opisana przez nas „większość kobiet”, będzie się tyczyła tych, które znają znaczenie „trwałego związku”, „lojalności”, „dbania o przyszłość” i „kochania”. Czyli gratka dla wszystkich tych- którzy chcą znaleźć i zdobyć prawdziwą „pannę na wydaniu”- urodziwą, błyszczącą wysoką kulturą osobistą i inteligencją, a także liczą na związek udany i stały.

Nasza „większość kobiet” to te, którym już nie w głowie zabawy na kilka miesięcy. To „większość kobiet”, które mogą stać się porządnymi i przykładnymi żonami (później oczywiście). Wzorowe partnerki, gospodynie, kochanki i matki Waszego potomstwa. Któż nie chciałby tak dobrze trafić? Miłej lektury.

 

(Większość nie jest równa całości.)

15:31, k0bietki
Link Komentarze (1) »
Archiwum